poniedziałek, 28 grudnia 2015

Czarny kot w białe...koty


Po długiej nieobecności wracam do Was na chwilę. Wszyscy dobrze wiedzą, że jestem kociarą. I jak na kociarę przystało KOCHAM WSZYTKO co jest w KOTY lub jest z nimi związane. Kilka tygodni temu udało mi się za niewielką sumę stworzyć wprost idealną stylizację dla kociary. Zakupy zrobiłam na Vinted, gdzie można znaleźć ubrania i dodatki używane, ale też nowe. Co udało mi się zgarnąć? Trzy podstawowe rzeczy, niezbędne w tej stylizacji: sukienka, torebka oraz buty.



SUKIENKA w kocie głowy za którą dałam 55 zł z przesyłką. Jest jak nowa. Podobno z H&M, ale nie jestem co do tego pewna. Jest bardzo krótka, dlatego noszę do niej czarne rajstopy. Z tyłu posiada zameczek. Materiał jest fakturowany.



TOREBKA w kształcie kociej głowy H&M. Bardzo długo na nią polowałam i dorwałam na Vinted nieużywaną. Dałam za nią 35 zł z przesyłką. Ma długi regulowany pasek i nie jest zbyt pojemna, mieści dosłownie telefon, klucze i mały portfelik. Pasuje do codziennych stylizacji, jak i tych eleganckich.



SZPILECZKI George były nowe, nienoszone. Są zamszowe, zapinane na kostce na szerokim pasku. Są niewysokie, mają 8 cm, więc się nie zabiję :)



Podsumowując: jest to bezpieczna stylizacja jeśli chodzi i kolorystykę: biel-czerń. Natomiast budząca niepokój lub nawet agresję w ANTYKOCICH osobach. Całość uzupełniamy makijażem z kocimi kreskami. 
Miau!


5 komentarzy:

  1. piękna stylizacja! :) Sukienka jest cudna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, sukienka jest z H&M, były też takie spódniczki :) O ile się nie mylę to torebka też z H&M ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taką spódniczkę. Nie jestem pewna co do tej sukienki, gdyż widziałam mnóstwo podróbek, a ta nie ma metki :) Tak, torebka z H&M, zapomniałam dopisać :D

      Usuń