poniedziałek, 3 lipca 2017

Siateczkowa sukienka z Aliexpress




Dzisiejsza stylizacja w roli głównej z siateczkową sukienką z Aliexpress. Zaobserwowałam, że ostatnio mode są tego typu sukienki szczególnie do t-shirtów i spodni - jeszcze się do tego nie przekonałam. Natomiast uważam, że taka sukienka świetnie wygląda na zwykłych prostych sukienkach. Właśnie w ten sposób ją wykorzystałam. Do całości dodałam pasek, dlatego że sukienka ma luźny krój, a moim zdaniem lepiej wygląda przylegająca w talii. 








sukienka mini - Pimkie - second hand
buty - H&M - Vinted
pasek - second hand
sukienka z siateczki - Aliexpress







wtorek, 20 czerwca 2017

Na upalny dzień - pastelowy róż i czerń


Stylizacja na upalny dzień powstała z myślą o konkursie na Dresscloud. Bluzka, spódnica i kolczyki to moje nowości w szafie. W spódniczce niestety nie czuję się zbyt pewnie, ale jej krój, kolor i materiał bardzo mnie zachwycają. Moją nową miłością jest bluzka z falbanką. Ma odkryte ramiona i doszyty choker <3. 










spódniczka - Aliexpress
bluzka - New Yorker -> Amisu
buty - H&M - Vinted
kolczyki piórka - Aliexpress




wtorek, 16 maja 2017

Burgund i czerń na wiosnę


Mamy środek maja, a pogoda szaleje. Raz jest zimno a raz gorąco. Stylizacja, którą dziś Wam pokazuję jest na typowy wiosenny dzień, czyli nie za ciepło nie za zimno po prostu- idealnie.

Jest to jedno z moich ulubionych połączeń jeśli chodzi o kolory - burgund i czerń. Na sobie mam moje ukochane spodnie H&M, które niestety już umarły, bo nosiłam je ciągle i ciągle... Góra to to co bardzo lubię czyli koszula mgiełka w najładniejszym kolorze - czarnym. Kurteczka jest z imitacji zamszu, kupiłam ją kiedyś w lumpku, pochodzi z H&M. Torebka również z imitacji zamszu, oprócz klapy, która jest z tak zwanej ekoskóry. Do tego ma uroczy frędzelek i złoty łańcuch. To cudeńko jest z House'a. Wiązane sandałki kupiłam w styczniu na wyprzedaży w H&M, mają one niski klockowy obcas i odkrytą piętę. 

Czy są wygodne? O tym przekonam się niebawem. Przyznam, że wraz z nadejściem wiosny mam problem jeśli chodzi o obuwie. Mam odciski i otarcia od na prawdę KAŻDYCH butów, nawet najwygodniejszych na świecie. Od lekkich botków, przez sportowe obuwie i mięciutkie balerinki po sandały, klapki i japonki. Wiosną i latem powinnam chodzić boso i powiem Wam, że często można mnie w takiej sytuacji spotkać. Nie będę też ukrywać, że po prostu lubię chodzić boso, jednak po Gdańskiej starówce czy w środku miasta jest to bardzo ryzykowne ze względu na dużą ilość szkieł, więc nie naśladujcie mnie :). 





koszula - second hand
kurtka H&M - second hand
spodnie - H&M
torebka - House
sandały - H&M


niedziela, 30 kwietnia 2017

Moje zdobycze na promocji w Rossmannie



Dziś przedstawię Wam mój tak zwany haul kosmetyczny z promocji w Rossmannie.Nie dało się o niej nie usłyszeć, a tym bardziej, że oprócz klasycznej zniżki -49% na wszystkie produkty do makijażu Rossmann wprowadził zniżkę -55% dla osób będących w klubie Rossmann. Miałam w tym nie kupować nic, albo najpotrzebniejsze rzeczy, ale jak zawsze wyszło jak wyszło...

Zakupy zrobiłam trzy raz. Za pierwszym zrobiłam zamówienie przez internet, póżnym wieczorem, a na drugi dzień kilka minut po 8 dostałam już wiadomość, że paczka gotowa do odbioru :). 
Kupiłam: dwa lakiery do paznokci - z Wibo oraz Miss Sporty, kępki rzęs z Lovely oraz niebeiski balsam do ust Eos.


Za drugim razem przeszłam się do Rossmana "tylko popatrzeć" jednak bardzo chciałam kupić sobie jakiś podkład. Rzeczy, które wpadły mi do koszyka to: podkład matujący AA oraz podkład Affinitone z Maybelline, drugi balsam Eos tym razem czerwony, oraz kolejne dwa lakiery z Wibo.


Za trzecim podejściem udało mi się zdobyć tak na prawdę najważniejsze dla mnie rzeczy: podkład Bourjois Healthy Mix, puder Stay Matte z Rimmel oraz aby
dostać zniżkę -55% dobrałam tańszy tusz do rzęs. 




 Lakier do paznokci Wibo So pretty  nr 4,2 i 1

Ta edycja lakierów z Wibo, bardzo przypadła mi do gustu. Wszystkie kolory są piękne, pastelowe przygaszone, ale skusiłam się tylko na trzy ze względu na to, iż reszta kolorów jest podobna do takich co już mam. Nie są zbyt wytrzymałe, ale bardzo ładnie prezentują się na paznokciu i dość szybko schną. Lakiery nie posiadają żadnych drobinek. Jedna warstwa wystarcza by przykryć ładnie płytkę paznokcia.



Lakier do paznokci Miss Sporty Clubbing Color

Kolor jaki wybrałam to pudrowy róż o numerku 045. Jest z serii quick dry, schnący około minuty. Lakier nie posiada żadnych drobinek a jego wytrzymałość jest taka jak lakiery z Wibo czy Lovely. Jedna warstwa jest w miarę kryjąca, ale polecam nałożyć dwie :).



Podkład Maybelline Affinitone 03 light sand beige
Podkład AA Matt 103 Light Beige

Oczywiście wśród zakupów zawsze mam rzeczy, z których jestem mniej zadowolona. Sprawdzając próbki w sklepie tych dwóch podkładów w tamtym świetle wydawałoby się, że podkłady są dość jasne. Jednak w świetle dziennym okazało się, że są ciemniejsze. Podkład Affiniotone być może uda mi się go użyć w wakacje. Ma on w sobie błyszczące drobinki, ale jego konsystencja wydaje się być przyjemna. Krycie też ma dość dobre, odrobinę ciemnieje po czasie. Natomiast podkład z AA jest dla mnie pomarańczowy, krycie ma średnie ale dobrze matuje skórę. Niestety po czasie utlenia się i ciemnieje.



Podkład Bourjois Healthy Mix 051 Light Vanillia

Najjaśniejszy podkład z tej serii. Jego konsystencja jest troszkę rzadka, nie jest to podkład matujący, ale nie posiada też na szczęście żadnych drobinek. Twarz jest lekko rozświetlona, a skóra wygląda na zdrowszą. Krycie ma średnie, dlatego nie polecam go osobom, które mają problemy z cerą. Ładnie wtapia się w skórę i wyrównuje jej koloryt. Jest to jedyny podkład jaki znam, który tak apetycznie pachnie.  Zapach kojarzy mi się z jakimś mocno owocowym jogurtem.



Puder Rimmel Stay Matte 001 Transparent

Również najjaśniejszy puder z tej serii. Jest to mój numer jeden wśród pudrów. Używam też na co dzień ryżowych czy bananaowych, oraz innych prasowanych, ale ten jest dla mnie najlepszy. Nie ciemnieje na skórze, nie posiada drobinek. Jest matowy i matuje skórę na około 4 godziny.  U mnie taki czas jest przy każdym matującym kosmetyku :). Ładnie dopasowuje się kolor do twarzy.



Tusz do rzęs Lovely Collagen Wear

Jeden z najtańszych jaki znalazłam w drogerii. Wzięłam go po to by mieć -55% na kosmetyki, ale miałam już kiedyś do czynienia z tym tuszem. Ma klasyczną szczoteczkę, czyli prostą i nie za grubą ani nie za cienką. Sam tusz jest po prostu w porządku. Lekko pogrubia i wydłuża rzęsy. Jego szczoteczka nie skleja ich tylko ładnie rozczesuje.



Lovely Style secrets 

Kępki rzęs, na których temat nie za bardzo mogę się wypowiedzieć, dlatego że jeszcze teraz ich nie sprawdzę. Dużo osób jest ciekawych czy mają one dołączone klej. Tak, w komplecie jest również klej :). Rzęsy mają trzy różne długości. 



Balsam do ust Eos

Od dłuższego czasu te małe gadżeciki były moim marzenie i w końcu je spełniłam. Wybrałam kolor niebieski oraz czerwony. Brakuje mi tu jeszcze miętowego. Jak dla mnie ich ochrona ust i nawilżenie są porównywalne do pomadek ochronnych Yves Rocher. ładnie nawilżają usta na jakąś godzinkę lub dwie. Mają też ładny zapach i poręczne opakowanie.


A Wy skorzystałyście z promocji?

ZAPRASZAM :)









czwartek, 6 kwietnia 2017

Paleta cieni Belle Naturelle od Lovely swatche




Przyszedł czas na kilka słów o paletce Belle Naturelle od Lovely. Miałam okazję ją sprawdzić, dzięki wygranej w konkursie. Kosmetyki Lovely bardzo kuszą, ale ich ceny ostatnio nie są adekwatne do jakości. 





Paletka jest plastikowa. Jak dla mnie szata graficzna zbyt dziecinna, ale jest to indywidualna sprawa co się komu podoba :). Zawiera 12 cieni - matowe i satynowe. Oprócz tego dwustronny pędzelek. Pigmentacja cieni - średnia - taka jak w pozostałych paletkach tej marki. Cienie w dotyku wydają się kremowe, ale niestety bardzo się kruszą. Przy nakładaniu ich połowa spada z pędzelka pod oko. Te jaśniejsze cienie nawet przy użyciu bazy nie są tak bardzo widoczne na oku jakby się wydawało. Na moich swatchach cienie te wyszły dość intensywne, natomiast na oku aż tak intensywne nie są. 





Mam jeden swój ulubiony cień z tej paletki - drugi. Jest to takie różowe złoto i ono jak na tę paletkę na prawdę jest dobrze widoczne na oku i dodatkowo jest to najpiękniejszy kolor z tej paletki <3





Z tego co wiem, paletka kosztuje około 20 zł w Rossmannie. Jeśli bardzo Wam na niej zależy poczekajcie na promocję w sklepie bo za tę cenę się nie opłaca, jeśli chcecie wydać 20 zł na paletkę to lepiej kupić jakąś z Makeup Revolution, a zapewniam nie zawiedziecie się :). .



ZAPRASZAM :)

wtorek, 21 marca 2017

Wiosna - dalej czerń i kurtka pudrowy róż


Nareszcie wiosna! 
Astronomiczna, kalendarzowa, nawet w miarę pogoda dziś dopisała w Elblągu :).

Przychodzę dziś do Was ze stylówką, która na dzisiejszy dzień nadaje się wprost idealnie. Oczywiście nie obejdzie się bez dominującej czerni, a także nową lumpeksową perełką. Moim najnowszym nabytkiem z second handu jest śliczna puchowa kurtka w kolorze pudrowego różu. Swoją czarną stylówkę rozświetliłam właśnie tą kurteczką, a żeby nie czuła się samotna to do torebki przyczepiłam puszysty ogonek w tym samym kolorze. Ogonek jest ze sztucznego futerka! 
Bluzka, której tutaj nie widzicie praktycznie w ogóle, jest również z lumpeksu i pochodzi z Zary. Materiał jest prążkowany i ma bardzo ciekawy krój. Oprócz tego, że jest asymetryczna i ma wycięcia na bokach to dodatkowo jej przód jest wykrojony po skosie, dla mnie bomba! 







Traperki - Marc Shoes -Second hand
Spodnie - H&M
Bluzka - Zara - Second Hand
Kurtka - No name - Second Hand
Choker - aliexpess
Torebka - H&M
Brelok ogon - Sinsay

ZAPRASZAM :)




piątek, 3 lutego 2017

Paleta Fortune Favours the Brave od Makeup Revolution, swatche

Mamy luty i to mój pierwszy post w 2017 roku.

Dziś jak już sam tytuł mówi chcę Wam przedstawić jeden z kosmetycznych hitów ostatniego czasu jakim jest paleta cieni firmy Makeup Revolution Fortune Favours the Brave. 





Wyjątkowa jeśli chodzi o wygląd jak i kolorystykę. Jest w złotym opakowaniu, jak na tę markę dość solidnie wykonana. W środku ma dwustronny pędzelek oraz lusterko. Paleta jest w jesiennej kolorystyce: brązy, beże, róże, fiolety, granaty i butelkowa zieleń. Są tu cienie matowe i z drobinkami. Pigmentacja jest taka jak we wszystkich paletach MUR, czyli dość dobra. Wiadomo, że nie jest to to samo co paletki za 100 zł i więcej . Jednak można nią wyczarować na prawdę świetne makijaże oka zarówno na co dzień jak i na wieczór. Jedna z youtuberek twierdziła, że te cienie dają wrażenie takich kremowych i trochę się zgodzę, ale jednak nie wszystkie, bardziej te matowe dają takie wrażenie


Zdania na jej temat są podzielone. Jedne blogerki zachwycają się nią inne uważają, że to kompletny bubel. Jako osoba nie zajmująca się makijażem zawodowo, tylko malująca siebie z czystej przyjemności, bardzo ją polecamNa powiece, przy użyciu bazy cienie są na prawdę intensywne. Wytrzymują u mnie od rana do wieczora.

Paletkę kupiłam około 3-4 miesięcy temu na ekobiecej, gdy szał na nią dopiero się zaczynał. Dałam za nią wtedy ok. 37 zł z 5% zniżką, normalna cena wynosiła 40 zł. Natomiast teraz wiem, że cena paletki wzrosła być może ze względu na jej popularność. 

Poniżej przedstawiam swatche paletki, tych jaśniejszy niestety nie widać u mnie za dobrze bo jestem bardzo blada :)